Podnoszenie świadomości społecznej

Przewodnik z polską ofertą medyczną
6 października 2019
Postulat za obowiązkowymi szczepieniami
23 grudnia 2021

Podnoszenie świadomości społecznej

Podnoszenie świadomości społecznej zawsze ważne.

Pandemia, szczepienia, nowoczesne technologie, sprawy polityczne i wiele innych tematów związanych z potrzebą podjęcia jednostkowych przemyślanych decyzji wykazują jak istotny staje się poziom świadomości społecznej rozumianej generalnie jako poziom rozwoju intelektualnego, duchowego i emocjonalnego danego społeczeństwa, czyli jego wszystkich przedstawicieli. Bez podnoszenia poziomu tego wskaźnika coraz trudniej będzie nam jako społeczeństwu odpowiadać na coraz bardziej skomplikowane wyzwania współczesnego świata.

Aktualne wyzwania związane z pandemią to tylko jedno z wyzwań. Kiedyś nie było szczepionek, potem były obowiązkowe, teraz są dobrowolne, można sobie nawet wybierać jej producenta i termin szczepienia. A na podstawie jakiej wiedzy przeciętna osoba ma podejmować decyzje o tym, czy i którą szczepionką ma się zaszczepić? Przy okazji takich kwestie wychodzą wszelkie zaniedbania edukacyjne oraz brak odpowiedniego przygotowania społecznego. Bez właściwie przygotowanej strategii działania, kampanii promującej odwołującej się do wartościowej wiedzy nabytej w szkole, poczucia wspólnych wartości trudno będzie zachęcić wystarczającą większość do podjęcia niezbędnych działań. A to przecież chodzi o nasze zdrowie, a nawet życie, co powinno być oczywiste i łatwe. Za chwilę, jak to latem, powrócą problemy klimatyczne wymuszające nasze samoograniczenia w imię interesu przyszłych pokoleń. Jeżeli problemem jest dwukrotna (czasami jednokrotna) wizyta w punkcie szczepień to jakim problem będzie stała zmiana przyzwyczajeń.

Kiedyś Stanisław Lem powiedział, że „nikt nic nie czyta, a jeśli czyta, to nic nie rozumie, jeśli nawet rozumie, to nic nie pamięta”, można by dodać, że często na koniec ten ktoś jak już ostatecznie podejmie decyzję to na podstawie dominującej emocji lub ostatniego impulsu. Do niedawna nadzieją na dalszych rozwój świadomości było młodsze pokolenia, ale ostatnie lata zdalnej nauki plus systematyczny spadek obciążeń edukacyjnych, nie wspominając o ich jakości, każą trochę zrewidować te nadzieje. Jak mamy dominować nad technologią jak nadal dominują nad nami emocje.

Z powodu zaniechań w tym zakresie katastrofa nam nie grozi, w przypadku sukcesu o wygraniu w jakimś wyścigu cywilizacyjnym też na razie nie mamy co marzyć. Tak naprawdę chodzi o to by było odpowiedzialniej, spokojniej, zdrowiej, a to będzie możliwe nie dlatego, że nastanie nowy ład, tylko dlatego, że każdy będzie każdego dnia starał się być lepszą wersją siebie z wczoraj.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.