Szczepienie jako współczesna oznaką patriotyzmu.

Obrońcy punktu szczepienia, zaatakowanego w niedzielę przez zwyczajnych oszołomów, zostali odznaczeni przez Min. Zdrowia odznaką ” Za zasługi w Ochronie Zdrowia”. Samą odznakę przyznaje się min. za szczególne wyróżnienia w zakresie ochrony zdrowia ludzkości. To, że taka odznaka, ale też gratyfikacja finansowana należy się wszystkim walczącym z pandemią medykom to jest oczywiste. Zastanawia mnie jednak coś innego. Jak ma się postawa antyszczepionkowców do takich kwestii jak patriotyzm.

Przypominając definicję patriotyzmu, obejmuje ona nie tylko postawę szacunku, umiłowania i oddania własnej ojczyźnie, ale także chęć ponoszenia za nią ofiar i gotowość do jej obrony.

Nikomu (oprócz producentów maseczek, respiratorów itp) nie zależy na dalszym trwaniu pandemii. Każdy walczy z nią jak może. Dla większości ta walka wiąże się głównie z obowiązek noszenia maseczek albo samoizolacji. Od momentu pojawienia się szczepionek możemy także walczyć z nią po prostu szczepiąc się, chroniąc tym samym siebie i innych, czyli robiąc coś co jest esencją działania dla dobra wspólnego w imię jego bezpieczeństwa.

Tego wymaga współczesny patriotyzm. To nie jest tak wiele w porównaniu do wcześniejszych wyzwań, kiedy wiązał się on z walką zbrojną, często w beznadziejnych sytuacjach. Obecnie polega on na tym, że trzeba pójść w określone miejsce i wystawić ramię do ukłucia. Zaszczepienie się jest dla mnie współczesną oznaką patriotyzmu

Jak się okazuje dla wielu jest to jednak zbyt trudne. Tzw. antyszczepionkowcy to zapewne niejednorodna grupa, część osób z powodów ograniczeń medycznych, czy innych po prostu nie może się zaszczepić, ale zdecydowana większość może, ale nie chce. Z tego co słyszę to głównie nie robią tego w imię interesu własnego, albo na podstawie pseudonaukowych twierdzeń.

Co jeszcze bardziej ciekawsze mapa regionów z najmniejszym zaszczepieniem pokrywa się z rejonami, w którym największą popularność mają partia rządząca najwięcej odwołująca się do wszystkiego co patriotyczne. Podobno rządzący rozważają wprowadzenie dalszych ograniczeń dla niezaszczepionych, ale obawiają się niezadowolenia swoich wyborców i ich odpływu do jeszcze bardziej radykalnej (ultra patriotycznej) partii na prawicy.

I tak na koniec wychodzi aktualnie taki paradoks, że rząd walcząc z pandemią za pomocą szczepień musi polegać nie na swoich wyborcach, tylko na tej części społeczeństwa, która choć na co dzień często jest krytykowana za swoje kosmopolityczne postawy, ale jak przychodzi co do czego potania wykazać się prawdziwą obywatelską postawą patriotyczną.

23 grudnia 2021

Szepienie jako współczesna oznaka patriotyzmu

Szczepienie jako współczesna oznaką patriotyzmu. Obrońcy punktu szczepienia, zaatakowanego w niedzielę przez zwyczajnych oszołomów, zostali odznaczeni przez Min. Zdrowia odznaką ” Za zasługi w Ochronie Zdrowia”. […]
23 grudnia 2021

W Emiratach pandemia jest pod kontrolą

W Emirach UAE dzienni wykrywają około 80 nowych przypadków zachorowań na covid19, a w listopadzie odnotowano jedynie parę przypadków śmierci. W pełni zaszczepione jest 90% populacji, […]
23 grudnia 2021

Nowe podziały społeczne popandemiczne

A co jeżeli pandemia będzie trwać jeszcze na tyle długo, choćby z powodu nowych mutacji, że paszport covidowy potwierdzający pełne zaszczepienie będzie równy, a nawet bardziej […]
23 grudnia 2021

Postulat za obowiązkowymi szczepieniami

W Nowej Zelandii planują do 2025 r zdelegalizowanie palenia, a w Polsce nie ma nawet zgody co do wymagania szczepienia. Obecnie na 100 zgonów prawie 94 […]